Coraz głośniej mówi się o problemach wykonawców wielkich inwestycji, które rozpoczęły się w polskim kolejnictwie - potrzebna jest bardzo duża ilość kruszywa.

W sektorze budowlanym brakuje pracowników i wzrostają ceny materiałów. Dodatkowo rząd uruchomił Krajowy Program Kolejowy, który utrudnia dostawy surowca na place budów.

Większość umów dot. modernizacji linii kolejowych podpisano w zeszłym roku. W tym roku remontowi poddanych ma zostać 1,2 tys. km polskich torów. Jak podaje serwis NETTG.pl, Ernest Filipczyk, szef spółki Śląskie Kruszywa Naturalne, zaznacza problem kruszywowy, porównując skalę obecnych inwestycji z tymi, które branża pamięta z przygotowań przed Euro 2012 w drogownictwie: "Wtedy na budowy w kraju materiały dowożono codziennie 40 pociągami z kruszywem (tylko ze Śląska). Dzisiaj wyjeżdża 20 pociągów, a potrzeba ich 70".

Ministerstwo, PKP PLK i Cargo uspokajają, że tabor jest stopniowo zwiększany a dla zakorkowancyh linii są udrażniane objazdami. W styczniu tego roku uruchomiono 73 tys. pociągów towarowych, czyli o 3 tys. więcej niż w 2017 r. - twierdzą przedstawiciele kolei.

Źródło: nettg.pl