Przenośniki taśmowe stanowią wydajny środek transportu – nie tylko w przypadku uzyskanej kopaliny, ale również w gałęziach przemysłu spożywczego czy też w gigantycznych punktach obsługi firm kurierskich.

W początkowych etapach rozwoju górnictwa transport z racji skali wydobycia, jak i samej wielkości wyrobisk nie stanowił najważniejszej kwestii. Do przenoszenia urobku stosowano siłę zwierząt lub nawet siłę własną – transportując kopalinę w koszach, na plecach. Wraz z rozwojem górnictwa i wzrostem jego skali jako problem zaczęto postrzegać niewydajność transportu wydobytej kopaliny. Wydobyty materiał usiał być transportowany na coraz większe odległości, szybciej, wydajniej i co najważniejsze - w sposób jak najbardziej ekonomiczny i nie narażający na dodatkowe koszty. Samo pojęcie transportu w odniesieniu do transportu kopalin mieści w sobie wiele metod przenoszenia kopalin: ręczny, mechaniczny, pneumatyczny oraz hydrauliczny.

Zdawałoby się, że przenośniki taśmowe stanowią idealne połączenie między szybkością działania, niezawodnością oraz stosunkowo prosta budową. Czy to rozwiązanie nie ma wad?

Artykuł został opublikowany w wydaniu 4/2017, str. 62-65.